Portal - Podegrodzie
polski Strona główna / strony2012_13 / Sejm Młodych
Środa - 18 października 2017 Hanny, Klementyny, Łukasza     "Jest tylko jedno lekarstwo na duże kłopoty - małe radości" - Karl Waggerl - - - Zespół Szkół Podstawowo i Gimnazjalnych - - -
- menu
- Szkoła Podstawowa - archiwum
- Klasy gimnazjalne
- Patron ZSPG
- Małe Podegrodzie
- Księga gości
- KING - czasopismo
- Pedagog szkolny
- 2015/2016 S.Podst.
- sp_2016/2017
- Archiwum SP 2016-2017
- 2017-2018
- wyszukiwarka
Ekologia i lokalny ekorozwój to tematy XIX Sesji Sejmu Dzieci i Młodzieży, która odbyła się w sobotę 1 czerwca. Sejm Dzieci i Młodzieży, jak co roku, zebrał się w Dzień Dziecka. W obradach uczestniczyło 460 uczniów szkół ponadgimnazjalnych i gimnazjów z całej Polski. Nasi uczniowie Bartłomiej Potoczny i Krystian Turek też brali w nich udział. Oto jak to wydarzenie opisuje Bartek Potoczny.

 
W piątek 31 maja o 4:45 wyjechaliśmy z Nowego Sącza do Krakowa. Oprócz nas jechało 2 chłopców z Nowego Sącza i 2 dziewczyny z Koniuszowej. Z Nowego Sącza były jeszcze 4 dziewczyny, ale one z nami nie jechały. Do Krakowa dotarliśmy na 6:30. Przed wyjazdem trwało sprawdzanie dokumentów.
Pogoda w czasie podróży była ładna. Jechaliśmy ok. 6 godzin. Niektórzy zbierali podpisy pod poprawki. Kiedy przyjechaliśmy do Warszawy, okazało się że jesteśmy zbyt wcześnie w Centrum Konferencyjno-Szkoleniowym “Bobrowiecka” na Mokotowie. Pojechaliśmy więc do hotelu “Atos”, mieszczącym się na ul. Mangalia na Mokotowie i zakwaterowaliśmy się. Obok naszego hotelu były jeszcze dwa inne. W jednym z nich była zakwaterowana część posłów z innych województw, a w Sulejówku mieszkali posłowie z woj. śląskiego i świętokrzyskiego.
Następnie, na określoną godzinę dotarliśmy do centrum, na warsztaty.  Ja wybrałem zajęcia dot. retoryki, a Krystian Turek zapisał się na na zajęcia poświęcone TOC, czyli teorii ograniczeń. Zajęcia były prowadzone ciekawie, dużo się dowiedzieliśmy i poznaliśmy ciekawych ludzi. Po zakończeniu zajęć, wracaliśmy pieszo do hotelu. Przechodziliśmy obok ... Ambasady Korei Północnej. Poczułem się trochę dziwnie..  W hotelu była kolacja, a później jak ktoś chciał, to mógł zrobić zakupy, pozostali zaczęli się nawzajem odwiedzać w pokojach.
Nazajutrz, po śniadaniu pojechaliśmy na ul. Wiejską 4/6/8. Pod tym adresem mieści się bowiem Sejm. Po drodze mijaliśmy Ambasady na Śródmieściu: Rosji, Stanów Zjednoczonych, Węgier, Czarnogóry. Moim zdaniem to placówka Rosjan wyglądała najładniej. Także mijaliśmy siedzibę Rady Ministrów i Belweder. O 8:00 dotarliśmy   do Sejmu. Procedury związane z wejściem trochę trwały, ponieważ straż marszałkowska sprawdzała legitymacje oraz czy mamy jakieś przedmioty metalowe. Po wejściu   do środka zaczęliśmy zwiedzanie budynku, robiliśmy sobie zdjęcia w różnych miejscach np. przy banerach klubów parlamentarnych, przy pokojach klubów i wicemarszałków. Fotografowaliśmy różne zabytki, np. stare laski marszałkowskie. Potem w Sali Kolumnowej odbyło się spotkanie posłów z klubami poselskimi. Przy PiS-ie była wielka maskotka kaczora, a ludzie przy tym stoisku rozdawali koszulki, czapki-kaczorki, smycze itd. Przy PO rozdawali także gadżety, a przy Solidarnej Polsce można było zrobić sobie zdjęcie z “mównicy”.
O 10:00 wszyscy weszli do Sali Posiedzeń. Oczywiście robiliśmy sobie zdjęcia: na mównicy, na fotelu marszałka, na fotelu premiera itd. (na drewnianej balustradzie są różne płaskorzeźby m.in. Sprawiedliwości, Leśnictwa, Rolnictwa, Wojska, Nauki, Budownictwa) Po zajęciu miejsc na salę obrad weszli marszałkowie: p. Ewa Kopacz   i marszałkowie XIX sesji Sejmu Dzieci i Młodzieży. Trzykrotnym stuknięciem laską marszałkowską w podłogę rozpoczęły się obrady: mowy powitalne, przemówienia gości m.in. p. Minister Edukacji czy Rzecznika Praw Dziecka. Następnie poseł sprawozdawca odczytał projekt uchwały, a później przeprowadzono dyskusję, która trwała godzinę.  Ja też zapisałem się na listę, ale czas był ograniczony i nie zdążyłem zabrać głosu. W międzyczasie marszałkowie zmieniali się. Najpierw była p. Kopacz, później p. Cezary Grabarczyk, Marek Kuchciński i Jerzy Wenderlich. Dyskusja była ciekawa i kulturalna,  w czasie debaty nad uchwałą padło wiele ciekawych spostrzeżeń. Niektórzy wyjaśniali  o co chodzi w poprawkach (każdy otrzymał ich zestawienie), a niektórzy wręcz zachęcali do nieustanawiania uchwały. Minęła godzina i nastąpiło głosowanie nad poprawkami poprzez wciśnięcie zielonego, czerwonego lub żółtego (czyli za, przeciw, wstrzymuję się) przycisku i podniesienie ręki. Uchwalenie niektórych poprawek powodowały bezprzedmiotowość innych poprawek. Liczba posłów, która głosowała oscylowała się  w granicach 447-452. Spowodowane to było nieobecnością niektórych posłów. Zdarzały się ciekawe sytuacje, kiedy “za” było bardzo dużo posłów, tak samo z “przeciw”, a przy jednym głosowaniu wstrzymała się połowa Sejmu - 230 posłów! Po poprawkach nastąpiło głosowanie nad całością uchwały, którą przyjęto. Ostatnim punktem były pytania posłów do p. minister (która jednak z powodu obchodów związanymi z Dniem Dziecka upoważniła pracownika MEN-u). Dotykały wielu spraw. Pytano o podręczniki  z makulatury, o ekorozwój w szkołach, o sensowność gimnazjów, o e-podręczniki itp.   Po odpowiedzeniu na wszystkie pytania zakończyły się obrady. Dodam jeszcze, że jeden z posłów SDiM powiedział do obecnych na sali posłów Sejmu RP, aby brali przykład    z młodzieży ws. frekwencji na obradach czy dyskusji.
Zrobiliśmy wspólne zdjęcie w hollu na schodach (wiecie, że poręcz schodów ma kształt węża?) i poszliśmy na obiad do Starego Domu Poselskiego (marszałkowie mieli jeszcze konferencję prasową). Szło się długimi korytarzami, na ścianach których wisiały liczne szafki posłów skrywające jakieś tajemnice. Miało się wrażenie, że idzie się podziemiami. Po obiedzie wyszliśmy z Sejmu i wyjechaliśmy ze stolicy, mijając Pałac Kultury i Nauki, Złote Tarasy, Dworzec Centralny. Ze Śródmieścia jest widoczny Stadion Narodowy. Podróż z Warszawy trwała krócej. Niestety, między Kielcami i Krakowem rozpadało się. O 20:00 dotarliśmy do Krakowa, a o 22 z minutami dotarliśmy do domów.
Całą wizytę w Sejmie wspominam pozytywnie. To ciekawe doświadczenie i okazja  do zwiedzenia “świątyni prawodawstwa” oraz do poznania wielu ciekawych ludzi.

© Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: IAP