Portal - Podegrodzie
polski Strona główna / 2018_2019 / Cmentarz na Jabłońcu
Piątek - 27 maja 2022 Amandy, Jana, Juliana      "Kochać to trwać w wierności i oddaniu". William Szekspir - - - Zespół Szkół Podstawowo i Gimnazjalnych - - -
- menu
- Patron szkoły
- Małe Podegrodzie
- Księga gości
- KING - czasopismo
- Pedagog szkolny
- 2016-2017 GIM
- 2017-2018
- 2018_2019
- 2019-2020
- wyszukiwarka

Jabłoniec

W związku z obchodami 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę, 16 października 2018r. uczniowie klas piątych Szkoły Podstawowej w Podegrodziu wraz z wychowawczyniami: p. Iwoną Sasak, p. Beatą Zagórowską oraz opiekunami: p. Henrykiem Kulą oraz jednym z Rodziców, odwiedzili cmentarz na Jabłońcu.
Ponad sto lat temu, 8-12 grudnia 1914 roku na wzgórzu Jabłoniec pod Limanową rozegrała się bitwa uznana za "węgierskie Monte Cassino". Była ona przełomowym momentem operacji limanowsko-łapanowskiej, która stała się "Marną frontu wschodniego" - zatrzymała rozpędzonych Rosjan zmierzających w stronę Krakowa, Śląska, a dalej - do Wiednia. Przełomową dla Austro-Węgier bitwę upamiętniono m.in. placem Limanowa, który istnieje w Budapeszcie do dzisiaj.
W operacji limanowsko - łapanowskiej wzięło udział ok. 210 tys. żołnierzy, w tym ok. 120 tys. po stronie rosyjskiej i ok. 90 tys. po stronie państw sprzymierzonych: Austriaków i Niemców. Oddział polskich legionistów liczył ok. 2 tys. ludzi. W tej operacji tylko po stronie sprzymierzonych biło się 56 różnych formacji wojskowych. Tysiące żołnierzy zmagało się ze sobą na niewielkim obszarze wyznaczonym przez miasta Mszana Dolna, Wieliczka, Bochnia, Brzesko, Nowy Sącz i Limanowa. Najcięższe boje rozegrały się w Kasinie Wielkiej, na Górze Świętego Jana, w Łąkcie, rejonie Sobolowa, Leszczyny, Rajbrotu, góry Kobyła, na Golcowie i  właśnie na Jabłońcu.
Tutaj nastąpiła nieprzewidziana, zacięta potyczka, bowiem węgierscy Huzarzy, którzy na Jabłoniec szli jedynie z zamiarem umocnienia pozycji, a nie walki, rzucili się na wroga z krótkimi karabinami bez bagnetów, łopatkami-saperkami do budowy okopów, nożami i pięściami. Z kolei Rosjanie nie mieli już zbyt wiele amunicji…Bitwa zakończyła się zdobyciem rosyjskich pozycji. Jednak w jej wyniku obie strony poniosły olbrzymie straty w zabitych i rannych żołnierzach.
Cmentarzem opiekują się organizacje węgierskie. W tradycji bitwa na Jabłońcu nazywana jest często węgierskimi Termopilami. Poległy w bitwie dowódca  płk Othomar Muhr to bohater wojenny Węgier.

 

 

© Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: IAP